Tajemnice przeszłych lat

anna 24 lutego 2020

W ostatnich czasach czytanie książek sprawia, ze nasz czas wolny jest naprawdę bardzo wartościowo wypełniony. Czytanie to naprawdę jedna z najlepszych czynności dzięki której możemy się bardzo przyjemnie zrelaksować i możemy pomyśleć. O tym co było, o tym co jest i być może o tym co będzie. Warto czytać. Nawet, jeżeli ktoś nie lubi czytać grubych książek, to bez problemu znajdzie na rynku krótką nowelkę sensacyjną lub dowcipną, która zawsze poprawi dzień. Do krótkich nowelek “Poranki na Miodowej” nie należą, jednak świetnie ta książka poprawia humor. Napisała ją Joanna Szarańska.

Szczęśliwa rzeczywistość

Pamiętacie te czasy, kiedy pisało się listy? Przebywało się np.na obozie wypoczynkowym z dziećmi i do rodziców raz na dwa tygodnie wysyłało się list opisujący to jak jest na wakacjach? Albo adresowało się pocztówki z pozdrowieniami z wakacji? A może ktoś pamięta jak nawiązywało się korespondencyjne znajomości przez gazetę z osobami z innych miast? I ta radość kiedy listonosz wrzucił do naszej skrzynki kopertę z listem! Dzisiaj niestety już tak nie ma. Wszystko zostało zastąpione przez komunikatory na serwisach społecznościowych. Do tego szybkie wiadomości elektroniczne, które można odczytać w kilka sekund. Nie ma to już dawnego uroku. Dlatego też nasza główna bohaterka jest w niemałym szoku, kiedy w swojej skrzynce na listy znajduje list w błękitnej kopercie. Z wielkim zdziwieniem otwiera zawartość i dostaje obuchem w głowę. Jej szczęśliwa rzeczywistość zostaje przerwana przez wspomnienia z przeszłości, które już do szczęśliwych nie należą.

Powrót na Miodową


Małgorzata, która ma fajną pracę i jeszcze fajniejszego Roberta przy boku zmuszona jest do powrotu do miejsca, którego już nie chciała widzieć na oczy. Do miejsca, gdzie się wychowywała i mieszkała z ciocią Wandą. Obecnie ich stosunki nie są najlepsze. Jednak okoliczności zmusiły Małgorzatę do przyjazdu na Miodową. Kobieta boi się tego spotkania po 15 latach nieobecności. Jednak wraca do miejsca, które kiedyś było jej domem. Tam gdzie w starej księgarni, gdzie półki uginają się od książek. Również do tego miejsca, gdzie stary fotel kusi swą miękkością. Czy pomimo złych wspomnień Małgosia dostrzeże, że jej życie nie jest tak idealnie rzeczywiste? Czy jej związek z Robertem jest naprawdę fajny i szczęśliwy? Przebywając na Miodowej nasza bohaterka zda sobie sprawę z wielu spraw. Jakich? “Poranki na Miodowej” Joanny Szarańskiej to lektura lekka, idealnie nadająca się do rąk kobiet, które chcą czuć, chcą być szczęśliwe i cieszyć się każdym kolejno nadchodzącym dniem.

School obraz autorstwa Racool_studio - www.freepik.com

Read More

Życie od nowa

anna 14 lutego 2020

Książki już są rak skonstruowane, że zmuszają nas do przemyśleń. Zmuszają nas do tego, żeby zatrzymać się i spojrzeć na pewne sprawy z zupełnie innej perspektywy. Nawet, jeżeli chodzi o książki fikcyjne. Często w takich powieściach poruszane są tematy poważne, społeczne o których dużo mówi się w obecnych czasach. Tak, książki są bardzo dobrze opisane, dzięki czemu człowiek jest w stanie dojrzeć wiele praktyczniejszych spraw. Czas na to, aby tym razem zajrzeć do książki pt.”Poranki na Miodowej“. Jej autorką jest Joanna Szarańska (https://www.taniaksiazka.pl/poranki-na-miodowej-tom-1-joanna-szaranska-p-1358663.html).

Obecna teraźniejszość

Małgorzata jest młodą kobietą, która obecnie cieszy się pełnią życia. Ma pracę, dzięki której może spełniać swoje ambicje zawodowe. Przy swoim boku ma Roberta z którym tworzą naprawdę udaną parę. Mieszkają w wygodnym mieszkaniu i właściwie chyba do szczęścia nic im na razie nie potrzeba. Nawet nie za bardzo oboje myślą o dziecku. Jest dobrze tak jak jest. Jakie jest zdziwienie Małgorzaty, kiedy pewnego dnia w swojej skrzynce na listy znajduje błękitną kopertę z listem! Kto w dzisiejszych czasach pisze tradycyjne listy?! Przecież mamy erę internetu, szybkich wiadomości, komunikatorów, SMS-ów, itd. A tu nagle list, który jak się okazuje zakłóca spokojną teraźniejszość kobiety. Jest to list, który powoduje, że Małgosia musi wrócić do miejsca, gdzie się wychowała na ulicę Miodową. Jest jeden problem, a właściwie dwa. Ostatni raz była tam 15 lat temu. Drugi problem to ciotka Wanda, która wychowywała kobietę. Obie obecnie nie mają najlepszych stosunków. Jednak jeżeli trzeba to Małgorzata pojedzie w podróż.

Tajemnice z przeszłości

“Nie było mnie tutaj piętnaście lat. A teraz wróciłam. Wróciłam w prawdopodobnie jedyne miejsce, które kiedykolwiek mogłam nazwać domem.”- Małgosi nie jest łatwo ale jednak wraca do miejsca, gdzie się wychowywała. Jest ciekawa jak zareagują na nią dawni sąsiedzi? Jak sama będzie się czuć? Kobieta czuje, że wróciła do siebie. Siedząc w jednym z ulubionych foteli wspomina. Dzięki temu czytelnik ma szansę na to, aby poznać prawdę o jej dzieciństwie. Dlaczego ma z tym miejscem takie złe wspomnienia? Co się tak naprawdę stało? Małgosia przy tej okazji będzie mogła również przemyśleć wiele spraw. Chociażby tą odnoszącą się do jej związku. Czy tak naprawdę ona i Robert są naprawdę idealnie dobrani? A może na Gosię czeka ktoś na ulicy Miodowej? Książka “Poranki na Miodowej” Joanny Szarańskiej to naprawdę bardzo ciepła opowieść o życiu, własnym szczęściu, o tajemnicach z przeszłości, które należy wyjaśnić. To książka o tym, że w życiu można być szczęśliwym i cieszyć się pełnią życia.

School obraz autorstwa Racool_studio - www.freepik.com

Read More

Zmysłowe napięcie

anna 4 lutego 2020

Myśląc nad prezentem na Dzień Kobiet do wyboru mamy zawsze wiele wspaniałych i ciekawych rzeczy. Może jednak zamiast wybierać jakieś wymyślne prezenty warto kupić tradycyjną książkę? Czasem tak daleko błądzimy myślami odnośnie tego co kupić na prezent, a odpowiedź jest czymś naprawdę łatwym. Trzeba przyznać, że ludzie nie doceniają potencjału jaki drzemie w książkach. A one mają nam tak dużo do zaoferowania – począwszy od wielkiej miłości, poprzez wzruszenie, sytuacje mrożące krew w żyłach, po życiowe i prawdziwe przemyślenia. Gertrud Hellbrand proponuje czytelnikom “Satyricon“.

Studenckie życie

Olivia jest właśnie na pierwszym roku studiów. Wszystko jest dla niej nowe i bardzo ciekawe. Dziewczyna jest zaintrygowana w szczególności pewnym rodzeństwem. Sama przyznaje się, że takich ludzich jeszcze w życiu nie spotkała. Może dlatego Renee i Rufus tak szybko podbijają jej serce. Olivia ma nawet wrażenie, że Renee szybko “sprzedała” ją swojemu brata. Co prawda nie do końca rozumie zasady tej gry, ale uznaje, że ryzykuje i wejdzie do świata jaki odkrywa przed nią rodzeństwo. Cała trójka razem z kilkoma innymi przyjaciółmi zakłada coś na kształt klubu. Można to nazwać nawet dekadenckim kręgiem, który nosi nazwę Satyricon. Podczas swoich spotkań bardzo chętnie rozmawiają o sztuce oraz o kulturze wymieniając się uwagami i spostrzeżeniami. Jednak nie tylko to znajduje się w kręgu ich zainteresowań. W kręgu bardzo często rozmawia się o erotyce, jak również eksperymentuje się z własną seksualnością. Olivia przekonuje się, że bardzo szybko zakochała się w Rufusie. To właśnie dzięki niemu odkrywa mroczne odcienie swojej duszy. Czy to jednak dobrze, ze dochodzi do takich sytuacji?

Życie dorosłe

Przenosimy się kilkanaście lat później. Po 15 latach nasza bohaterka ma za sobą nieudane małżeństwo. Wraca do domu letniskowego Bodinów. To właśnie tam po raz ostatni Satyricon miał okazję się spotkać. Teraz okazuje się, że Renee ma 40 urodziny na które zaprasza nie tylko Olivię ale swojego brata i resztę przyjaciół z ich dekadenckiego kręgu. Jak na to spotkanie zareaguje Olivia? Okazuje się, że Rufus nadal nie jest jej obojętny. Nadal żywi do niego jakieś uczucia. Wszystkie wspomnienia wracają do Olivii jak żywe. Również to wspomnienie, gdzie podczas jednej z ich studenckich zabaw doszło do strasznej tragedii. Jakiej? O tym już powie nam książka “Satyricon“. Autorka doskonale wie jak zbudować zmysłowe napięcie, które eksploduje w czytelnika w najmniej spodziewanym momencie. Jeżeli ktoś lubi jazdę bez trzymaki, to przy tej książce będzie się doskonale bawił.

School obraz autorstwa Racool_studio - www.freepik.com

Read More